510 TITAN
Dostawca: Totally WickedZestaw zawiera:
2 x Bateria standardowa manualna
2 x Atomizer
1 x Ładowarkę z końcówką UK ale dodajemy gratis przejściówkę
10 x wkładów (5x16MG, 2x11MG, 2x8MG, 1x0MG
1 x instrukcję
1 opinia o modelu “510 TITAN”
Dodaj opinie na temat tego modelu
Co znajdziesz na oceniaj.org
Najwyżej oceniane
- M401









(7,75 na 10) - L402









(6,70 na 10) - Lea









(6,39 na 10) - BUD 510









(6,13 na 10) - Zestaw EGO 650 – MAX “4×4″









(5,94 na 10)
Najnowsze komentarze
- piotr o M201
- SiouX o CJ13
- machoo75 o Zestaw EGO 650 – MAX “4×4″
- fafus o CJ13
- Zbigniew o CJ13
Najniżej oceniane
- NGAR









(1,82 na 10) - ORYGINAL 98









(2,26 na 10) - Gold









(2,50 na 10) - NCIG









(2,59 na 10) - NPRO









(2,86 na 10)




Warczys:
Z dumą mogę powiedzieć, że byłem “ciężkim” palaczem (ok 30 dziennie). Próbowałem rzucić zwykłe palenie stosując różne środki (plastry, plastikowe bezdymne papierosy nicorette, tabletki, gumy do żucia, tabletki do ssania), co starczało zaledwie na tydzień. Kolega w pracy kupił jednorazowego e-papierosa, którego mogłem spróbować. Potem kupiłem jedno-razówkę, ale wystarczyła mi zaledwie na pół dnia. Zacząłem więc grzebać w sieci o cechach wszystkich e-fajek. Jako że mieszkam w UK wpadłem na stronę producenta. Wydałem sporo gotówki na “Tornado” 45 funtów z przesyłką. Ale wyszedłem z założenia, że jeżeli mi się uda przerzucić na e-papierosa, w międzyczasie palenia zwykłych papierosów, to będzie wielki sukces, bo chodziło również o zdrowie (dopadła mnie odma).
Wrażenia:
Wybrałem kolor czarny, dzięki temu wygląda to tak, jakbym trzymał w ustach wieczne pióro. Manualna bateria do której musiałem się przyzwyczaić , po latach zaciągania się zwykłym dymem, na początku była trochę niewygodna, z czasem jednak okazało się, że można w trakcie pracy bezdymnie zaciągać się tym wynalazkiem. Bateria standardowa (650mAh) wystarcza mi w zależności od nastroju od 3/4 dnia do nawet całego dnia. Czyli jedna się ładuje ok 2h a druga działa. Teraz po dokupieniu automatycznych baterii (1000mAh) jakoś tak głupio mi się tylko ciągnie bez naciskania przycisku.
Cartridge niestety są malutkie i muszę mieć 3-4 w ciągu dnia. Polecam więc dokupić do zestawu “Mega Cartomizery (ok 3 funty za sztukę. Jest z nimi niewielki kłopot podczas tankowania, ale moim zdaniem warto). Dym z cartridgy różni się trochę od tych z Cartomizerów i Clearomizerów (tych nie polecam bo owszem ładnie wyglądają, ale są zrobione z kruchego przezroczystego plastiku i pękają nawet przy delikatnym dokręcaniu do baterii), ponieważ jest bardziej gryzący.
E-płyny są stosunkowo drogie w porównaniu do szmuglowanego tytoniu z polski, ale warto wydać trochę pieniędzy i cieszyć się fajnymi dodatkami smakowymi. Ja zacząłem od 36mg nikotyny przez pierwsze dwa tygodnie (przyjemnie drapie w gardło, ale przy przedawkowaniu grozi czkawką), teraz vapuję 18mg e-liquid.
Reasumując:
Palacze dziwią się jak można wydać tyle kasy na takie coś (łącznie wydałem ok 80 funtów na to ustrojstwo). Otóż można, bo próbowałem zapalić zwykłe papierosy “do piwka”, po 4 tygodniach używania e-papierosa. Dwa machy i zebrało mi się na wymioty. Cuchnący, gryzący dym z elementami mocznika i diabli wiedzą czego jeszcze, wdarł się do mojego gardła i płuc, pozostawiając okropny smak w ustach. Próbowałem jeszcze kilka razy zapalić zwykłego papierosa i ciągle to samo dwa machy max i… po prostu nie palę papierosów. Dym tytoniowy innych palaczy jest gryzący i przeszkadza, ale nie jest tak źle, można wytrzymać.
Polecam z całego serca.