Lea
Dostawca: InnokinDzisiaj dotarła do mnie przesyłka z najnowszym wynalazkiem. Jest to model LEA firmy Innokin. Pierwsze wrażenie super – elegancki wygląd, piękne etui, gadżeciarska rozwijana ładowarka USB. W skład zestawu wchodzi:
- Atomizer 510 Tank – 1 szt. (2,7 Ohm)
- Bateria 650 mAh Włącz/Wyłącz system bezpieczeństwa baterii (3 klik)
- Kabelek USB (Pass Through w czasie ładowania można wapować)
- Eleganckie etui – 1 szt.
- Buteleczka (5ml) na płyn – 1 szt.
Bateria posiada również 3 kolorowy system powiadamiania o jej stanie (zielony, żółty i czerwony). Dość ciekawy pomysł bo wiemy cały czas jak długo możemy jeszcze popalić bez ładowania.
Po rozłożeniu wszystkiego zacząłem zakraplać tankomizer. Tu jedyny minus to jego pojemność (0,4 ml), ale jak się później okazało zalewam go rzadziej niż atomizery LR, których do tej pory byłem maniakiem. Po odpaleniu i pierwszych buchach byłem bardziej zadowolony niż z samego wyglądu! Papierosek ciągnie się bardzo łatwo, chmura dymu jest porównywalna z atomizerami LR a największą zaletą jest oddawanie smaku. Dawno nie paliłem tak dobrego atomizera, który by tak perfekcyjnie oddawał smak liquidu. Jednym z mniejszych mankamentów jest może to, że atomizer nie ma żadnej osłony i dość mocno się grzeje. Przy ostrzejszym wapowaniu trzeba uważać, żeby się nie oparzyć, jednak model jest jak najbardziej godny polecenia zarówno dla początkujących jak i doświadczonych e-palaczy. Należy też wspomnieć o tym, że bateria jest kompatybilna ze wszystkimi atomizerami, kartomizerami i claromizerami z gwintem 510, więc palić możemy na tym prawie wszystko. Jest jeszcze mała uwaga co do atomizera bo różne się trafiają, niektóre mogą nie za dobrze pobierać liquid przez iglice i mogą mieć dziwny smak. Najlepszym rozwiązaniem jest użycie pęsety i wyjęcie kilku nitek z iglicy. Nie należy przy tym przesadzić, bo jak wyjmiemy zbyt dużo to znowu zalejemy atomizer i dym będzie słabiutki. Najlepiej wyjmować po jednej i sprawdzać czy jest lepiej aż do uzyskania odpowiedniego smaku. Trzeba jednak uważać, aby nie wyjąć metalowej iglicy, bo włożenie jej z powrotem w to samo miejsce jest raczej nie możliwe.
Ponieważ od czasu napisania tej recenzji minęło już prawie pół roku a jest ona cały czas aktualna, tzn. sprzęt sprawuje się wyśmienicie i nie ma z nim żadnego problemu to postanowiłem poszukać wśród dostawców i umożliwić zakup czytelnikom tego bloga zestaw LEA INNOKIN w jak najniższej cenie! Spośród niewielu mających go w ofercie firm wybór padł oczywiście na tą, która oferuje najniższą cenę i najwyższą obsługę klienta.
Przeczytaj gdzie zamówić
Co znajdziesz na oceniaj.org
Najwyżej oceniane
- M401









(7,75 na 10) - L402









(6,70 na 10) - Lea









(6,39 na 10) - BUD 510









(6,13 na 10) - Zestaw EGO 650 – MAX “4×4″









(5,94 na 10)
Najnowsze komentarze
- piotr o M201
- SiouX o CJ13
- machoo75 o Zestaw EGO 650 – MAX “4×4″
- fafus o CJ13
- Zbigniew o CJ13
Najniżej oceniane
- NGAR









(1,82 na 10) - ORYGINAL 98









(2,26 na 10) - Gold









(2,50 na 10) - NCIG









(2,59 na 10) - NPRO









(2,86 na 10)



